' Codziennie rano marzyła. Marzyła,że pewnego dnia ON podejdzie do niej na przerwie. Wyminie jej przyjaciółki obejmie ją w pasie i wyszepcze ; Liczysz się tylko Ty mała. ; * '
' Brakuje mi naszych rozbrajających rozmów do rana,tego naszego świata. Naszych chwil,moich wspomnień. Ej, przyjacielu wróć bo foch no ! '
' Usiadła jak małe dziecko na ziemi, Zapłakana,obrażona i zmarnowana. Tak,popełniła błąd wiedziała o tym, ale on jako przyjaciel powinien ją wspierać a nie odchodzić. '
-Przyjaźń-definicja?
-Każdy ma inną..
-Powiedz mi swoją
-To coś co masz i nie znika, to ktoś kto jest i z kim płaczesz i śmiejesz się w jednym.To członek Twojej popieprzonej rodziny. To ktoś kto zawsze wie jak jest i mimo wszystko jest z Tobą. '
' Brakuje mi tej pieprzonej pewności,że wrócisz gdy ja zapłacze a Ty zrozumiesz. '
' Nie potrafiła zrozumieć,że ktoś ją pokochał. Bała się ,że zabawi się tylko jej uczuciami..Wiedziała,że jej małe pełne miłości serduszko tego nie przeżyje.. '
' Każdy chłopak traktował ją jak przyjaciółkę. Dzięki temu każda z jej przyjaciółek miała kogoś. Chłopcy widząc,że ona została sama przez nich,postanowili znaleźć jej chłopaka. Znaleźli jej księcia z bajki. To jest do cholery przyjaźń. ! Tak powinna kończyć się każda bajka, kurwa no ! <3 '
' Mówili jej ,że ma się nie przejmować,że w końcu z nią zerwie,że przecież się TYLKO przyjaźnią,że nic do niego nie czuje,że to marne zauroczenie i jej przejdzie. Jednak ona nie wiedziała co z tym zrobić. To nie było zwykłe zauroczenie -czuła to. W końcu on pokłócił się ze swoją cizią mizią. Postanowiła więc wykorzystać ten moment. Zaczęła być blisko,pocieszać go, mówić ,że nie była go warta. Po pewnym czasie siedzieli u niej na podłodze, wspominali. Byli blisko-stykali się nosami . Dźwięk sms. Do niego,to ona przepraszała i błagała,żeby wrócił,a on zerwał się i do niej poleciał. '
niedziela, 5 czerwca 2011
piątek, 3 czerwca 2011
2
` - Zosiu - zapytała jej 5letnia siostra
- Słucham? - odpowiedziała
- Co to jest przyjaźń?
- Przyjaźń mała to jest coś wspaniałego, jak ludzie rozumieją się bez słów,płaczą razem i śmieją też. Są razem mimo wszystko i ufają sobie bezgranicznie.Spotykają się cięgle i robią różne głupie rzeczy...ale najważniejsze jest to ,że kochają siebie tak bardzo,bardzo mocno i pójdą za sobą w ogień. Tak jak ja Ciebie malutka!
- Ano tak czyli to my prawda? - mały szczerbolek się uśmiechnął `
`Pewnego dnia podszedł do niej. Nie byli już przyjaciółmi, nie mogła kochała go. Więc podszedł do niej i zapytał czy tak już będzie zawsze? Zaczęli się kłócić , ona zaczynała już płakać,kazała mu odejść,uderzyła go w ramię krzycząc w końcu jak bardzo go kocha . Odbiegła. On zaczął ją gonić. Złapał ją za rękę i pocałował.Kochał ją.`
`Macie tak,że jak ktoś Cie się nie podoba i nie chcesz z nim być to on się stara i mu zależy , a potem gdy zrozumiesz,że możesz coś do niego czuć i Tobie zależy to on ma wybite ?`
`Lubię wieczorami, leżąc już w łóżku wspominać każdy moment spędzony z Tobą. Przelotne `cześć+uśmiech` w szkole czy nawet mało istotną,krótką rozmowę na gadu. Jak to sobie wszystko przypomnę to robi mi się tak milutko cieplutko na serduszku wiesz?
Kocham Cię mój przyjacielu! `
`Ich ulubione zajęcie to rozjebywanie innym życia - kochają to bo pokazują,że nie są jak reszta i potrafią dać innym nauczkę ! <3 `
`Pewnego dnia zrozumiała,że sama nie da sobie rady i zrezygnowała..`
`Każda z nich miała gorsze dni ale zawsze jak były razem było im lepiej ! <3`
`Byli ze sobą ponad rok , zawsze rano gdy się obudziła w skrzynce odbiorczej miała już kilka eesów od niego , tym razem nie napisał . " pewnie nie ma nic na koncie " - pomyślała . Następnego dnia rano , gdy nadal nic nie pisał , pomyślała " a matka nie chce mu dać , nigdy mnie nie lubiła " - chciała wierzyć w te swoje myśli , ale rozum mówił jej zupełnie co innego . Pomyślała , że da mu czas do soboty , jeśli nie napisze w sobote o północy pójdzie i skoczy z mostu . Nie napisał . Stała na ogromnym moście i patrzyła w dół . " kocham Cie " - krzyknęła i skoczyła z telefonem w ręku . W momencie gdy leciała poczuła wibracje w prawej ręce . " skarbie przepraszam , że nie pisałem ale matka .. sama wiesz . Kocham Cie " - napisał . Chciała się jakoś ratować , ale nie dała rady , było o pare sekund za późno`
`Znalazła drogę i musiała iść nią do końca. Wiedziała, że jeśli teraz się podda, coraz trudniej będzie jej dokonać w życiu jakiegokolwiek wyboru.`
`Wpatruję się we wschodzące słońce i próbuję uświadomić sobie, że to kolejny dzień bez Ciebie.`
Proszę bardzo ; d 3 ostatnie autorstwa Mariś ; *
- Słucham? - odpowiedziała
- Co to jest przyjaźń?
- Przyjaźń mała to jest coś wspaniałego, jak ludzie rozumieją się bez słów,płaczą razem i śmieją też. Są razem mimo wszystko i ufają sobie bezgranicznie.Spotykają się cięgle i robią różne głupie rzeczy...ale najważniejsze jest to ,że kochają siebie tak bardzo,bardzo mocno i pójdą za sobą w ogień. Tak jak ja Ciebie malutka!
- Ano tak czyli to my prawda? - mały szczerbolek się uśmiechnął `
`Pewnego dnia podszedł do niej. Nie byli już przyjaciółmi, nie mogła kochała go. Więc podszedł do niej i zapytał czy tak już będzie zawsze? Zaczęli się kłócić , ona zaczynała już płakać,kazała mu odejść,uderzyła go w ramię krzycząc w końcu jak bardzo go kocha . Odbiegła. On zaczął ją gonić. Złapał ją za rękę i pocałował.Kochał ją.`
`Macie tak,że jak ktoś Cie się nie podoba i nie chcesz z nim być to on się stara i mu zależy , a potem gdy zrozumiesz,że możesz coś do niego czuć i Tobie zależy to on ma wybite ?`
`Lubię wieczorami, leżąc już w łóżku wspominać każdy moment spędzony z Tobą. Przelotne `cześć+uśmiech` w szkole czy nawet mało istotną,krótką rozmowę na gadu. Jak to sobie wszystko przypomnę to robi mi się tak milutko cieplutko na serduszku wiesz?
Kocham Cię mój przyjacielu! `
`Ich ulubione zajęcie to rozjebywanie innym życia - kochają to bo pokazują,że nie są jak reszta i potrafią dać innym nauczkę ! <3 `
`Pewnego dnia zrozumiała,że sama nie da sobie rady i zrezygnowała..`
`Każda z nich miała gorsze dni ale zawsze jak były razem było im lepiej ! <3`
`Byli ze sobą ponad rok , zawsze rano gdy się obudziła w skrzynce odbiorczej miała już kilka eesów od niego , tym razem nie napisał . " pewnie nie ma nic na koncie " - pomyślała . Następnego dnia rano , gdy nadal nic nie pisał , pomyślała " a matka nie chce mu dać , nigdy mnie nie lubiła " - chciała wierzyć w te swoje myśli , ale rozum mówił jej zupełnie co innego . Pomyślała , że da mu czas do soboty , jeśli nie napisze w sobote o północy pójdzie i skoczy z mostu . Nie napisał . Stała na ogromnym moście i patrzyła w dół . " kocham Cie " - krzyknęła i skoczyła z telefonem w ręku . W momencie gdy leciała poczuła wibracje w prawej ręce . " skarbie przepraszam , że nie pisałem ale matka .. sama wiesz . Kocham Cie " - napisał . Chciała się jakoś ratować , ale nie dała rady , było o pare sekund za późno`
`Znalazła drogę i musiała iść nią do końca. Wiedziała, że jeśli teraz się podda, coraz trudniej będzie jej dokonać w życiu jakiegokolwiek wyboru.`
`Wpatruję się we wschodzące słońce i próbuję uświadomić sobie, że to kolejny dzień bez Ciebie.`
Proszę bardzo ; d 3 ostatnie autorstwa Mariś ; *
elko !
czwartek, 2 czerwca 2011
hejoszka !
No więc założyłam długo wyczekiwanego bloga ; d
Zamieszczać mniej więcej będę teksiciorki swojego autorstwa ; d
No to zaczynamy ! ;3
"Kochała go, lecz w końcu jej przeszedł, była wolna, czuła że żyje. Miała na niego głęboko wyjebane. On jednak zrozumiał zaczął się za nią uganiać, ona dała mu szanse. Poszli na spacer. Usiedli na ławce, on zaczął się do niej dobierać, ona nachyliła się do jego ucha i szepnęła słodkie wypierdalaj i odeszła. Była z siebie cholernie dumna , ociekała zajebistością. "
"Jak była mała wyobrażała sobie , że jest księżniczką , że wszystko jest takie idealne, że będzie szczęśliwa w swoim pałacu ze swym księciem na białym koniu. Jednak księżniczka dorosła i stała się sukowatą zołzą w świecie tyrani , bez pałacu i księcia na białym koniu."
"Życie jest jak domek z kart, próbujemy go ułożyć bardzo długo a gdy już ułożymy jedna zła decyzja
i domek się rozlatuję. "
' Ona była w innej klasie i jej przyjaciółka też. Czuły się razem świetnie , były jak siostry. Jednak jedna odczuwała strach ,że ta druga zostawi ją dla swoich klasowych 'przyjaciółek' . `'
"Miała wszystko była szczęśliwa...Czegoś jej jednak brakowało , miała swoją garstkę przyjaciół, miała w miarę oceny, była sama , każda z jej przyjaciółek miała chłopaka , ona nie. Zrozumiała czego jej brakuję, brakowało jej bezpieczeństwa. tego kogoś komu mogła się wypłakać , chciała czuć , że ktoś przy niej jest po mimo wszystko i wszystkich. I wtedy zrozumiała , że bez miłości nie ma nic i ryknęła.`
`Kochasz go?-zapytał jej przyjaciel.- Kocham no . ! odpowiedziała obrażona. - Ale on nie jest Ciebie wart , zrozum! - Wiem,wiem - pije , pali, olewa mnie, zabawia się laskami. Wiem to do cholery! Ale czy ty wiesz jak ja się czuje jak na niego patrze?! Zapominam o wszystkim, liczy się tylko on, liczy się to że moje małe poranione serduszko płonie z radości jak on się do mnie uśmiecha , nogi się uginają a uśmiech pojawia się na mojej buzi nawet jak o nim myślę! Czuję się przy nim lepsza ! Rozumiesz do cholery?! I nie zrezygnuję bo wy mi tak mówicie, ja wierze , że on jest inny ! `
Zamieszczać mniej więcej będę teksiciorki swojego autorstwa ; d
No to zaczynamy ! ;3
"Kochała go, lecz w końcu jej przeszedł, była wolna, czuła że żyje. Miała na niego głęboko wyjebane. On jednak zrozumiał zaczął się za nią uganiać, ona dała mu szanse. Poszli na spacer. Usiedli na ławce, on zaczął się do niej dobierać, ona nachyliła się do jego ucha i szepnęła słodkie wypierdalaj i odeszła. Była z siebie cholernie dumna , ociekała zajebistością. "
"Jak była mała wyobrażała sobie , że jest księżniczką , że wszystko jest takie idealne, że będzie szczęśliwa w swoim pałacu ze swym księciem na białym koniu. Jednak księżniczka dorosła i stała się sukowatą zołzą w świecie tyrani , bez pałacu i księcia na białym koniu."
"Życie jest jak domek z kart, próbujemy go ułożyć bardzo długo a gdy już ułożymy jedna zła decyzja
i domek się rozlatuję. "
' Ona była w innej klasie i jej przyjaciółka też. Czuły się razem świetnie , były jak siostry. Jednak jedna odczuwała strach ,że ta druga zostawi ją dla swoich klasowych 'przyjaciółek' . `'
"Miała wszystko była szczęśliwa...Czegoś jej jednak brakowało , miała swoją garstkę przyjaciół, miała w miarę oceny, była sama , każda z jej przyjaciółek miała chłopaka , ona nie. Zrozumiała czego jej brakuję, brakowało jej bezpieczeństwa. tego kogoś komu mogła się wypłakać , chciała czuć , że ktoś przy niej jest po mimo wszystko i wszystkich. I wtedy zrozumiała , że bez miłości nie ma nic i ryknęła.`
`Kochasz go?-zapytał jej przyjaciel.- Kocham no . ! odpowiedziała obrażona. - Ale on nie jest Ciebie wart , zrozum! - Wiem,wiem - pije , pali, olewa mnie, zabawia się laskami. Wiem to do cholery! Ale czy ty wiesz jak ja się czuje jak na niego patrze?! Zapominam o wszystkim, liczy się tylko on, liczy się to że moje małe poranione serduszko płonie z radości jak on się do mnie uśmiecha , nogi się uginają a uśmiech pojawia się na mojej buzi nawet jak o nim myślę! Czuję się przy nim lepsza ! Rozumiesz do cholery?! I nie zrezygnuję bo wy mi tak mówicie, ja wierze , że on jest inny ! `
elko !
Subskrybuj:
Posty (Atom)